Szymon Przewoźnik
Od ósmego roku życia wiedział, że chce zostać barberem. Terminował u mistrzów fryzjerstwa w Katowicach, odbył trzytygodniowy staż w Portugalii i startował w mistrzostwach Polski barberingu.
Dostał propozycje pracy w dużych miastach. Wybrał powrót do Krosna i otworzył własny salon — ciemna zieleń na ścianach, czarno-białe fotografie i miejsce, w którym klient nigdy nie czeka, aż skończy się inna usługa.